Dialog wewnętrzny

Dlaczego ludzie nie potrafią rozmawiać ze samym sobą o swoim bólu?

Na Ziemi ból jest gwarantowany, cierpienie jest opcjonalne.

Co to znaczy?

Jedynym cierpieniem na Ziemi jest uwierzenie w przekonanie, które tworzy się w naszym rozumie. Cierpieniem jest moment, kiedy ktoś uwierzy, że np.

  • jest beznadziejny/do niczego/nieudacznik itp.
  • nic dobrego go już w życiu nie spotka/nigdy nie będzie szczęśliwy;
  • nikt go nigdy nie pokocha;
  • życie jest tylko udręką 
  • inne.

Takie myślenie sprawia ból, który można porównać do noszenia włosienicy. I ważne jest to, że to my sami ją sobie zakładamy.

Jak wyjść z cierpienia?

Wychodzimy z cierpienia jeśli uświadomimy sobie nasz prawdziwy ból. 

Jaki? 

Ból związany z uczuciami, od których nie ucieknie ŻADEN człowiek, ale też ból na który nasze serce jest przygotowane. Wystarczy pozwolić mu ten ból poczuć, a ono je uniesie i nas razem z nim. Najtrudniejsze jest otworzyć się na to by poczuć ten ból.

Ból uczucia bezradności, czyli kiedy chcesz a nic nie możesz zrobić.

Ból uczucia bezsilności, kiedy czujesz, że nie dajesz rady.

Ból uczucia zniewolenia, kiedy czujesz, że nie masz ruchu.

inne uczucia.

Nasze serca są absolutnie przygotowane na ten ból, na ból trudnych uczuć, tylko ludzie nie pozwalają mu je czuć. Dlatego pierwszym krokiem z wyjścia z cierpienia, pierwszym krokiem w kierunku życia, w którym masz wszystko czego pragniesz, tym pierwszym krokiem jest otworzyć się na dialog z samym sobą o swoim bólu. I tak, jak każdy człowiek ma mechanizmy w ciele, o których nie musi myśleć, bo one wiedzą co mają robić i kiedy. Tak samo otworzenie się na dialog i chęć pójścia do prawdziwego bólu uruchamia mechanizmy, które otwierają serce i reszta toczy się sama. Boli, ale potem jest spokój wynikający z dotarcia do miłości, którą mamy w sercu.

Serce uniesie każdy ból i Ciebie razem z nim przez najtrudniejszy czas, jeśli dasz mu szansę.

Kreowanie rzeczywistości, ki czort?

Kreowanie rzeczywistości, ki czort?

Każdy człowiek kreuje rzeczywistość, w której żyje. Pytanie z jakiego miejsca?

Jeśli odrzucasz tę prawdę, to możesz nie czytać dalej, chyba, że jesteś otwarty na inne spojrzenie na ten temat. Ale oczywiście możesz czytać, nawet jeśli uważasz inaczej:).

Jeżeli chcesz świadomie kreować rzeczywistość, w której żyjesz to po pierwsze zobacz, co do tej pory wykreowałeś. W jakim miejscu jesteś w kontekście partnerstwa osobistego i biznesowego, pracy, dzieci, hobby, przyjaźni, podróży i innych aspektów życia. Co z tego daje Ci radość, a co Cię obciąża.

Kreujemy z różnych miejsc:

  • serca
  • lęku
  • karania siebie
  • w ucieczce od lęku
  • rozumowego stosunku do siebie.

Żeby była jasność, żadne z tych miejsc nie jest złe, tylko mogłeś do tej pory sobie go nie uświadamiać.

Dlatego ważne jest, żeby wiedzieć co KONKRETNIE jest Twoim lękiem, bo przyciągasz z lęku tak długo jak go nie przetransformujesz. A jak możesz coś przetransformować, jeśli nie wiesz czym to jest?

Czy jest człowiek na Ziemi, który nie ma lęku? Nie ma. Każdy z nas go doświadcza.

Czym może być lęk?

  • lęk przed utratą bliskich
  • lęk przed zmianą
  • lęk przed odpowiedzialnością
  • lęk by z kimś być
  • lęk przed zwolnieniem z pracy
  • lęk o przyszłość
  • lęk przed brakiem pieniędzy
  • lęk przed chorobą
  • i tysiące innych.

Lęk jest czymś absolutnie indywidualnym, każdy ma swój.

Chcesz poznać swój by móc go przetransformować? Zapraszam.

A co daje transformacja lęku? Przestajesz się bać i kreujesz rzeczywistość wyłącznie z czystego serca. Warto?