Pycha???

Zasłyszane: “Mają się słuchać lekarzy, a nie farmaceutów” – krzyczała w złości kobieta do słuchawki. 

Jest to przykład pychy i arogancji ludzkiego rozumu. Są lekarze, którzy uważają, że skoro są lekarzami to mają prawo decydować o tym, gdzie leczą się inni ludzie.

Jest to totalne zaprzeczenie wolnej woli drugiego człowieka.

To, że lekarze kończą studia medyczne nie jest równoznaczne, że wiedzą wszystko na temat ludzkiego ciała i tego co je leczy. Ale nawet jeśli by tak było nadal nie oni decydują jak wybiera drugi człowiek. Każdy ma prawo sam decydować gdzie i jak się leczy. A skutek jego wyborów jest jego doświadczaniem. I od tego doświadczenia zależy czy wyzdrowieje czy nie (pomijam sytuacje, gdzie wymagana jest interwencja chirurgiczna lub antybiotykowa, ale tu nadal człowiek ma prawo wybrać śmierć, jeśli tego chce).

A czy ta kobieta przejawiała troskę wobec pacjentów mówiąc, że mają się jej słuchać? Oczywiście, że nie.

Pokazuję abstrakcyjne powody:
– mogła poczuć się bez wartości, że ktoś kto wie mniej od niej jest bardziej poważany
– mogła poczuć bezradność, że nic nie może zrobić z tym, gdzie zasięgają rady jej pacjenci
– mogła poczuć się zagrożona tym, że nie będzie zarabiać, jeśli ludzie będą się leczyć gdzie indziej
– mogła poczuć się odrzucona, że ona tyle poświęciła, żeby skończyć studia a inni tego nie widzą i nie doceniają itp.

A nieskomunikowane uczucia jak te wymienione mogą zamienić się w złość, a złość może zamienić się w pychę lub arogancję. Na zewnątrz pycha i arogancja, pod spodem zranienie i ból, który czeka na jej miłość.

Złość jako element świadomości.

Powstrzymywanie emocji i na przykład branie głębokiego oddechu, rozluźnianie się lub tłumaczenie sobie, że złość nic nie daje, nie oznacza świadomości, tylko oznacza, że oceniasz sam siebie w złości. Oceniasz, czyli odrzucasz/nie kochasz samego siebie złoszczącego się. 

Oczywiście złość na drugiego człowieka oznacza, że przerzucasz problem z siebie na niego, ale tłumienie złości odbija się na Twoim zdrowiu. 

Jeśli zdarzy Ci się zezłościć możesz potem przeprosić tę osobę za np. podniesienie głosu, ale złość prowadzi Cię do samego siebie, możesz w złości powiedzieć coś, co przyniesie Ci zrozumienie co Cię boli i będziesz mógł to przetransformować.

Człowiek świadomy nie tłumi złości, tylko jest uważny na siebie w złości, bo to co mówi w złości jest elementem samoświadomości.

Skąd taka popularność superbohaterów?

Superman, Avengers dlaczego historie o nich tak dobrze się sprzedają? 

Obecnie w cywilizacji zachodniej problemem jest to, że ludzie są odcięci od swojej siły. Samochodem najchętniej wjechaliby do środka budynku, przejście kilkudziesięciu metrów jest już problemem, wszystko jest sterowane elektrycznie itp. Jak tak dalej pójdzie, to w procesie ewolucji zanikną wszystkie organy i człowiek będzie tylko palcem, który naciska guzik:).

W momencie, kiedy człowiek jest odcięty od własnej siły zaczyna oczekiwać, że inni załatwią jego problemy i dlatego superbohaterowie mają wzięcie.

Kiedy korzystasz ze swojej siły nic nie jest dla Ciebie problemem – albo bierzesz to, co chcesz, albo masz spokój w tym, że nie możesz mieć tego, co chcesz. Dlatego ani przygotowanie obiadu, pójście do pracy, czy trudne warunki życia nie są problemem dla ludzi w sile. Natomiast dla tych odciętych od swojej siły zmiecenie podłogi zaczyna być problemem urastającym do poziomu wejścia na Mont Everest.

Docieranie do własnej siły jest procesem, jak wszystko na Ziemi. Im szybciej dziecko uczy się samodzielnie robić wszystko wokół siebie i załatwiać samodzielnie swoje sprawy, tym szybciej dotrze do swojej siły. Wyręczanie dzieci, czy dorosłych sprawia, że odcinają się od swojej siły i zaczynają być ciężarem dla innych.